aktualnościzdjęciaRada Regionalna SIPmultimedialne archiwumwładzeOferta wycieczkiProgram Adaptacyjność sukces przedsiębiorstwa
Poniedziałek, 03 08 2015
Imieniny: Augustyna, Kamelii, Lidii
Opublikowano 15-01-2015 20:54
Związkowcy i samorządowcy razem. Apel do rządu i śląskich parlamentarzystów.Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy i przedstawiciele władz samorządowych sześciu śląskich miast i gmin zagrożonych skutkami planowanej przez rząd likwidacji kopalń przyjęli wspólne stanowisko, w którym wyrazili swój sprzeciw wobec programu ogłoszonego przez rząd.
   - Rząd powinien uzgodnić ze stroną społeczną i z samorządami lokalnymi naszego regionu program ratowania całego górnictwa węgla kamiennego oraz program rozwoju Śląsku uwzględniający specyfikę społeczno-gospodarczą naszego regionu i dotychczasowe doświadczenia związane z restrukturyzacją przemysłu, aby uniknąć popełnianych wcześniej w tego typu działaniach licznych błędów - czytamy w stanowisku.
   Przedstawiciele władz samorządowych śląskich miast i gmin oraz MKPS podkreślli, że oba programy powinny być ze sobą powiązane. - Bez przygotowania i szerokiego uzgodnienia tych dwóch programów jakiekolwiek inne działania noszące dumną nazwę restrukturyzacyjnych będą zmierzać do degradacji, a nie do rozwoju śląskich miast i gmin - zaznaczono w stanowisku.
   Sygnatariusze stanowiska zaapelowali też do parlamentarzystów z województwa śląskiego, aby "podczas procedowania i głosowania nad przygotowaną przez rząd nowelizacją ustawy górniczej kierowali się interesem mieszkańców regionu, który reprezentują, a nie interesem partyjnym".

pełna treść stanowiska poniżej:

Wspólne stanowisko strony społecznej i samorządowej po spotkaniu
Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego z przedstawicielami miast i gmin zagrożonych skutkami rządowego programu zakładającego likwidację kopalń.


Strona samorządowa i społeczna podtrzymuje wspólny sprzeciw wobec przedstawionego przez rząd programu likwidacji kopalń i miejsc pracy. Ten dokument niesie ze sobą dramatycznie złe konsekwencje zarówno dla pracowników tych zakładów i ich rodzin, jak i dla całej społeczności naszych miast i gmin, dla budżetów samorządów i gospodarki w naszym regionie.
Strony są w pełni zgodnie, że rząd powinien uzgodnić ze stroną społeczną i z samorządami lokalnymi naszego regionu program ratowania całego górnictwa węgla kamiennego oraz program rozwoju Śląsku uwzględniający specyfikę społeczno-gospodarczą naszego regionu i dotychczasowe doświadczenia związane z restrukturyzacją przemysłu, aby uniknąć popełnianych wcześniej w tego typu działaniach licznych błędów.
Przedstawiciele władz samorządowych śląskich miast i gmin oraz Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy podkreślają również, że oba programy powinny być ze sobą powiązane. Bez przygotowania i szerokiego uzgodnienia tych dwóch programów jakiekolwiek inne działania noszące dumną nazwę restrukturyzacyjnych będą zmierzać do degradacji, a nie do rozwoju śląskich miast i gmin.
Strony zwracają się również do przedstawicieli rządu, aby w pracach na tymi dokumentami wzięli udział reprezentanci władz samorządowych śląskich miast i gmin, a także śląskich ośrodków gospodarczych i naukowych.
Jednocześnie przedstawiciele strony społecznej i samorządów apelują do parlamentarzystów z województwa śląskiego, aby podczas procedowania i głosowania nad przygotowaną przez rząd nowelizacją ustawy górniczej kierowali się interesem mieszkańców regionu, który reprezentują, a nie interesem partyjnym. Obie strony są zaniepokojone postawą rządu, który nie czekając na wynik rozmów ze stroną społeczną, forsuje w Sejmie projekt ustawy zakładający likwidację kopalń. Takie działania niezwykle komplikują sytuację społeczną na Śląsku i będą prowadzić do eskalacji protestu.
Podczas spotkania uzgodniono, że obie strony będą na bieżąco wymieniać się informacjami na temat prowadzonych działań i wspólnie występować w obronie miejsc pracy w górnictwie oraz działać na rzecz restrukturyzacji górnictwa i opracowania programu dla Śląska.

Sygnatariusze stanowiska:

Za Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy:
Dominik Kolorz, przewodniczący Zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ Solidarność
Strona samorządowa:
Grażyna Dziedzic, prezydent Rudy Śląskiej
Małgorzata Mańka-Szulik, prezydent Zabrza
Joachim Bargiel, wójt gminy Gierałtowice
Damian Bartyla, prezydent Bytomia
Zygmunt Frankiewicz, prezydent Gliwic
Krzysztof Turzański, wiceprezydent Piekar Śląskich
więcej »
Opublikowano 14-01-2015 16:59
Towarzystwo Torunium im. Antoniego Bolta organizuje pomoc dla prowadzących strajk okupacyjny górników. Zbieramy śpiwory, koce oraz środki pieniężne na ich zakup. Wszystkich zainteresowanych pomocą prosimy o kontakt pod adresem mailowym towarzystwa (torunium@wp.pl). Można pisać także na nasz profil na FB, oraz dzwonić pod numer telefonu 693 160 624.
więcej »
Opublikowano 14-01-2015 09:50
    Kolejna próba przeprowadzenia negocjacji z zarządem firmy nie udała się, ponieważ  związkowcy opuścili salę niemal na samym początku spotkania. - PKN Orlen nie dotrzymał wcześniejszych uzgodnień, w związku z czym rozmowy zostały przerwane. Orlen obniżył rangę przedstawicielstwa. W takim przypadku prowadzenie negocjacji stało się bezprzedmiotowe - czytamy w komunikacie podpisanym przez wszystkich szefów protestujących związków. Na spotkanie przybył przewodniczący Rady Nadzorczej Solino i dyrektor Biura Zarządzania Relacjami Społecznymi. Związkowcy oczekiwali m. in. na wiceprezesa Orlenu. Jak informuje nas Karolina Sobieraj z Solino, zarząd spółki "miał dla związkowców bardzo ciekawe propozycje: zwiększenie obecnych wynagrodzeń pracowników".
- Proponowane przez zarząd srebrniki nas nie interesują. Nam zależy na rozwoju tej spółki poprzez kompleksowe rozwiązanie inwestycji w Solino - tłumaczy Jerzy Gawęda, szef zakładowej "Solidarności". Podobnego zdania jest Zbigniew Gedowski, pełnomocnik Związku Zawodowego Górników i Solidarności 80. Propozycje zarządu nazywa "szczuciem pieniędzmi". - Nam chodzi o gwarancję miejsc pracy na co najmniej 10 lat oraz inwestycje w rozwój warzelni. Żądamy rozmów z przedstawicielami rządu - wyznaje. Wznowienie negocjacji uzależniają bezpośrednio od rozmów ze stroną rządową.
Fot "Kurier Inowrocławski"
więcej »
Opublikowano 14-01-2015 09:46
Image and video hosting by TinyPic
W dniu 11 stycznia 2015r. odbyła się kolejna Msza Święta w Inowrocławskich Kopalniach Soli "Solino" S.A. z udziałem Pracowników biorących udział w proteście głodowym. Podczas Mszy Św. Przewodniczący NSZZ "Solidarność" Jerzy Gawęda przekazał Proboszczowi Parafii pw. Św. Krzyża Rafałowi Wnukowi figurę Św. Barbary wykonaną z węgla. Jest to dar osób biorących udział w proteście głodowym dla Mieszkańców Inowrocławia, aby Św. Barbara otaczała opieką osoby pracujące w niebezpiecznych i trudnych warunkach.
więcej »
Opublikowano 12-01-2015 17:30
Piotr Duda: rząd Polski nic nie robił i teraz szuka winnych wszędzie, tylko nie u siebie.
Niech rząd wycofa się z projektu likwidacji czterech kopalń - apeluje w "Naszym Dzienniku" Piotr Duda.
- W 2008 r., gdy była koniunktura na węgiel, to nie kto inny jak "Solidarność" apelowała, aby rząd PO-PSL dokonał reformy górnictwa, przeprowadzając łączenie spółek energetycznych i węglowych. Ale rząd nic nie robił i teraz szuka winnych wszędzie, tylko nie u siebie - mówi Piotr Duda w rozmowie z "Naszym Dziennikiem".
Przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" odnosząc się do opinii ekspertów, że nie ma innej możliwości niż likwidacja czterech kopalni należących do Kompanii Węglowej, podkreśla: "To jest szczucie jednych przeciw drugim. (...) Zamykanie kopalń to jest zamykanie sobie dostępu do paliwa, jakim jest węgiel. To jest działanie wbrew polskiej racji stanu".
-Nawet jeśli spojrzymy na tę kwestię pod kątem dotowania górnictwa, to przecież każdy z podatników w ten sposób dopłaca do swojego bezpieczeństwa energetycznego - dodaje Duda.
Zdaniem lidera NSZZ "Solidarność" polski rząd nie traktuje strajkujących górników poważnie. - Proszę zwrócić uwagę na to, co działo się w sobotę, gdy przyjechała delegacja rządowa. Nie miała ona żadnych pełnomocnictw do podpisania porozumienia, nawet gdyby udało się je osiągnąć. W takich warunkach nie było o czym rozmawiać - ocenił.
Cały wywiad w "Naszym Dzienniku".
więcej »
Opublikowano 10-01-2015 23:44
więcej »
Opublikowano 09-01-2015 21:43
 
więcej »
Opublikowano 08-01-2015 21:17
 
więcej »
Opublikowano 08-01-2015 21:14
   Ponad 1000 górników strajkuje w czterech kopalniach Kompanii Węglowej, które według rządowego programu mają zostać zlikwidowane. 8 stycznia wznowił działalność Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy Regionu Śląsko-Dąbrowskiego, który funkcjonował w okresie solidarnościowego strajku generalnego na Śląsku i w Zagłębiu w marcu 2013 roku. Komitet będzie koordynował wszystkie działania protestacyjne w regionie. Mają się one rozpocząć w poniedziałek 12 stycznia.
   7 stycznia po ogłoszeniu przez rząd programu zakładającego likwidację kopalń rozpoczęły się spontaniczne protesty w kopalniach, które mają zostać zamknięte. Jako pierwsi rozpoczęli podziemny strajk górnicy z kopalni Brzeszcze. 8 stycznia pod ziemię przebywało już 550 protestujących górników. Tego dnia podobne akcję wybuchły w kopalniach Bobrek-Centrum, Sośnica-Makoszowy i Pokoj. Protestujących pod ziemią górników wspierają pracownicy powierzchni i zakładów przeróbki. W Brzeszczach mieszkańcy gminy zorganizowali wiec poparcia dla protestujących. Przyszło około 100 osób, ktory zapowiedziały, że podbne wiece, coraz bardziej liczne będą organizować w kolejnych dniach.
   Dominik Kolorz, przewodniczący śląsko-dąbrowskiej Solidarności podczas briefingu prasowego MKPS na temat sytuacji w górnictwie po ogłoszeniu przez rząd planów restrukturyzacji branży podkreślił, że decyzja premier Kopacz dotycząca naprawy górnictwa poprzez likwidację kopalń jest kuriozalna. - Ta decyzja łamie kanony przyzwoitości i normalności, kanony godnego i normalnego traktowania ludzi, którzy dobrze wykonują swoją pracę i jeszcze pół roku temu byli przekonani, że pracują w stabilnym przedsiębiorstwie i będą mieli miejsca pracy - dodał. Przypomniał, że w trakcie trwających 9 miesięcy rozmów z rządem przedstawiciele organizacji związkowych byli zapewniani, iż nie będzie żadnych decyzji związanych z likwidacją kopalń i trwałą likwidacją miejsc pracy. Zdaniem związkowców jeżeli rządowy wejdzie w życie, będzie miał ogromne konsekwencje strukturalne dla całego Śląska, gdzie zlikwidowanych zostanie ok. 30 tys. miejsc pracy. - W kopalniach przeznaczonych do Spółki Restrukturyzacji Kopalń, czyli do likwidacji, pracuje 10 tys. osób, ale jedno miejsce pracy w górnictwie kreuje co najmniej trzy dodatkowe - zaznaczył Kolorz.
 Jarosław Grzesik, szef górniczej Solidarności podkreślił, że likwidacja kopalń dotyka tysięcy mieszkańców lokalnych społeczności, dla samorządów miast i gmin to katastrofa. - Brzeszcze, jedyna kopalnia, największy pracodawca w mieście. Gliwice, ostatnia kopalnia funkcjonująca w tym mieście, Zabrze, ostatnia kopalnia funkcjonująca w tym mieście. Ruda-Śląska, jedna z trzech ostatnich kopalń, gdzie była największa ilość kopalń ze wszystkich miast w Polsce. I wreszcie Bytom, który wcześniej został doświadczony likwidacją sześciu kopalń, dwóch hut i wszystkich dużych zakładów przemysłowych. Ostatni duży pracodawca w tym mieście, który już teraz ma jeden z największych wskaźników bezrobocia na Śląsku i w kraju - mówił Grzesik.
   Dominik Kolorz poinformował, że przedstawiciele związków nie wezmą udziału w rozmowach z pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego Wojciechem Kowalczykiem, które planował odbyć 9 stycznia. - Podjęliśmy decyzję, że na to spotkanie przedstawiciele organizacji związkowych, przedstawiciele społeczni się nie udadzą, ponieważ nie można ze społeczeństwem rozmawiać metodą faktów dokonanych, a tak wczoraj został przedstawiony program restrukturyzacji górnictwa. Pani premier powiedziała, że jest to program do wykonania, od którego nie ma odwrotu. My uważamy, że taki program, który polega tylko na likwidacji, na cięciu ludzkich kosztów jest programem złym. Lepszy napisałby każdy górnik przodowy, który pracuje na jakiejkolwiek kopalni Kompanii Węglowej. Nie takiego programu oczekiwaliśmy od przedstawicieli właściciela, od przedstawicieli rządu - dodał szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności.
   Podkreślił, że w rządowym programie nie znalazł się ani jeden element, na potrzebę wprowadzenia którego strona związkowa zwracała uwagę podczas rozmów z rządem.
  W skład Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy Regionu Śląsko-Dąbrowskiego wchodzą przedstawiciele regionalnych struktur Solidarności, OPZZ, Forum Związków Zawodowych, a także WZZ Sierpień 80, Solidarność 80 oraz ZZ Kontra.
więcej »

« poprzednia
1|2|...17|18|19|...|169|170|171
następna »