aktualnościzdjęciaRada Regionalna SIPmultimedialne archiwumwładzeOferta wycieczkiProgram Adaptacyjność sukces przedsiębiorstwa
Poniedziałek, 23 października 2017
Imieniny: Edwarda, Marleny, Seweryna
Dyscyplinarka za nadużywanie firmowego sprzętu? Nie zawsze!

Gdy pracownik wykonuje własną działalność gospodarczą przynoszącą dochody, m.in. na bazie sprzętu pracodawcy (bez jego zgody), oszczędzając sobie kosztów jej prowadzenia, to tym samym z winy umyślnej narusza podstawowe obowiązki pracownicze. Waga tych naruszeń jest wówczas zdecydowanie cięższa niż w sytuacji, kiedy skorzystanie z dobra pracodawcy miałoby charakter incydentalny (np. polegałoby na sporadycznym wysyłaniu prywatnych e-maili ze służbowej skrzynki).

Wyrok SN z 6 lipca 2011 r., II PK 13/11

Stan faktyczny: Tomasz S. był dyrektorem technicznym w spółce E., nadzorującym firmowe inwestycje budowlane. Równolegle prowadził własną firmę budowlaną (nie zawarł ze spółką E. umowy o zakazie konkurencji). Do prowadzenia własnej firmy Tomasz S. samowolnie wykorzystywał służbowego laptopa otrzymanego od pracodawcy. Wysyłał z niego w godzinach pracy w spółce E. prywatne e-maile. Korzystał też z zainstalowanego na laptopie oprogramowania do sporządzania projektów dla klientów swojej firmy.

Gdy pracodawca się o tym dowiedział, zwolnił Tomasza S. dyscyplinarnie.

Pracownik odwołał się do sądu żądając odszkodowania. Twierdził, że jego działania nie można zakwalifikować, jako ciężkie naruszenie obowiązków, o którym mowa w art. 52 kp, a zatem zwolnienie dyscyplinarne było bezprawne.

Uzasadnienie SN: Sąd Najwyższy stwierdził, że w kodeksowym pojęciu "ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych" mieszczą się trzy elementy:

  • bezprawność zachowania pracownika (naruszenie podstawowego obowiązku pracowniczego),
  • naruszenie albo zagrożenie interesów pracodawcy, a także
  • wina umyślna pracownika lub jego rażące niedbalstwo.

Samo wysyłanie prywatnych e-maili ze służbowego komputera nie uzasadniałoby "dyscyplinarki". Było bowiem sporadyczne, incydentalne i nie wpływało w sposób istotny na jakość i wydajność pracy Tomasza S. Stopień winy pracownika nie był tu więc znaczny.

Z kolei używanie służbowego oprogramowania zainstalowanego na laptopie będącym własnością pracodawcy do celów prywatnych w taki sposób, jak w omawianej sprawie, może uzasadniać "dyscyplinarkę". Pracownik złamał bowiem zakaz używania sprzętu służbowego do celów prywatnych. Tym samym naruszył obowiązek nie tylko ochrony mienia pracodawcy, ale i obowiązek wykonywania poleceń pracodawcy. Są to podstawowe obowiązki pracownicze, ale to czy można im przypisać cechę naruszenia "ciężkiego", zależy od:

  • stopnia winy pracownika oraz
  • wagi interesów pracodawcy naruszonych lub zagrożonych jego postępowaniem.

Należy też rozważyć, jaki charakter (incydentalny, czy nagminny) miało użycie przez pracownika laptopa pracodawcy wraz z oprogramowaniem do celów pozapracowniczych. Gdyby okazało się, że pracownik wykonywał pozapracowniczą aktywność zawodową przynoszącą dochody, wykorzystując przy tym stale i samowolnie mienie pracodawcy, to oznaczałoby, że pracownik ten w sposób umyślny naruszył swoje podstawowe obowiązki. Waga tego naruszenia byłaby wówczas zdecydowanie cięższa niż choćby w przypadku incydentalnego wysyłania ze służbowego komputera prywatnych e-maili.


« powrót