aktualnościzdjęciamultimedialne archiwum
Wtorek, 20 listopada 2018
Imieniny: Anatola, Edyty, Rafała
Opublikowano 06-05-2018 12:56
   Od 10-ciu lat włocławska Solidarność obchodzi święto ludzi pracy w kościele św.Józefa na włocławskim Zazamczu z inicjatywy biskupa ordynariusza Wiesława Meringa. Wcześniej jeździliśmy do sanktuarium św. Józefa w Kaliszu biorąc udział w ogólnopolskiej pielgrzymce świata pracy 1-go maja.
   Spotkania na Zazamczu nawiązują też do mszy za Ojczyznę i tygodni kultury chrześcijańskiej organizowanych przez ówczesnego proboszcza ks.Michała Pietrzaka w okresie gdy Solidarność była zdelegalizowana .Obecny duszpasterz ks. Eugeniusz Strzech stara się kontynuować te tradycje wzbogacając je występami artystycznymi i festynem parafialnym przy kościele. W mszy świętej uczestniczą poczty sztandarowe: Zarządu Regionu Toruńsko-Włocławskiego NSZZ Solidarność, sferę przemysłową reprezentuje poczet Solidarności Anwilu S A, budżetówkę poczet Solidarności Oświatowej, rolników - poczet Solidarności Rolników Indywidualnych oraz poczet Cechu Rzemiosła. W liturgii której zawsze przewodniczy wspomniany ks.biskup uczestniczą też parlamentarzyści, na czele z poseł Joanną Borowiak, samorządowcy z prezydentem miasta i radnymi PiS.
   Natomiast włocławska pseudo lewica skupiona w SLD corocznie urządza sobie szopkę w postaci pochodu pierszomajowego kontynuując niechlubne tradycje PRL. Starzy towarzysze maszerują dziarsko w asyście leciwych lwic lewicy i wypasionych młodych kotów licznie żerujących na stołkach w urzędzie miasta i spółkach miejskich. Ta zadowolona z siebie grupa bardziej reprezentuje pracodawców i biznes niż świat pracy. Na szczęście ta nomenklaturowa kasta- z przyczyn nie tylko naturalnych - z roku na rok maleje i jest to tendencja trwała. Janusz Dębczyński.



« powrót