aktualnościzdjęciamultimedialne archiwum
Sobota, 22 09 2018
Imieniny: Maury, Milany, Tomasza
Opublikowano 05-04-2018 09:46
hosting
      Jak Polska długa i szeroka trwa dyskusja na temat postanowień i regulacji "nowego kodeksu pracy". Rzecz sama w sobie by była całkiem pozytywnym zjawiskiem, gdyby nie kontekst owej narodowej dyskusji, zaś ten jest taki, iż ludzie zwyczajnie straszą jeden drugiego.
     Jako członek Regionalnej Komisji Wyborczej miałem nie tylko okazję, lecz również obowiązek uczestnictwa w zebraniach wyborczych, gdzie w momencie przechodzenia do tzw. "wolnych wniosków" temat rzekomych "paskudnych zapisów nowego kodeksu pracy" stanowił żelazny punkt dyskusji. W jednej z komisji zakładowych pewien delegat zgłosił nawet wniosek o wystosowanie "zdecydowanego protestu". Także dyskusja w internecie na rozmaitych forach (głównie facebooku) prowokowana jest sensacyjnymi doniesieniami o okropnościach nowych uregulowań typu "odrabianie przerw na papierosa", "skracanie urlopów", ostre zakazy konkurencji" itp. Przy czym to wszystko jest podawane w konwencji "wieści pewnych", niemal obowiązujących, stąd czytelnik może mieć przekonanie, iż za chwilę wszystko będzie obowiązywało.
     Członkowie Zarządu Regionu, którzy zebrali się na swym posiedzeniu jeszcze przed Świętem Wielkiejnocy także zgłosili fakt, że nowelizacja kodeksu pracy budzi w pracownikach wiele emocji podsycanych nieraz wyssanymi z palca wieściami. Tymczasem fakt jest taki, że nic nie jest ostatecznie przesądzone, a propozycje i "pewniki" podrzucane przez niektóre środki przekazu są jedynie bardziej, lub mniej realistycznymi propozycjami. W trakcie posiedzenie Zarządu Regionu padła nawet zaprotokółowana deklaracja, że jako związkowcy nie przepuścimy jakichkolwiek szkodzących pracownikom zapisów - "najwyżej pójdziemy na wojnę z większością sejmową próbującą to przeforsować".
     Zanim zostanie uchwalony nowy kodeks pracy trzeba jeszcze wielu konsultacji. Tej sprawy związek z pewnością nie prześpi.
Text & foto Piotr Grążawski Fot członkowie ZR w trakcie ostatniej sesji.



« powrót