aktualnościzdjęciaRada Regionalna SIPmultimedialne archiwumwładzeProgram
Czwartek, 24 maja 2018
Imieniny: Joanny, Zdenka, Zuzanny
Opublikowano 06-03-2018 21:37
   Kiedy wydano pierwszy numer „Tygodnika Solidarność” 3 kwietnia 1981 roku, byłem zaledwie kilkuletnim chłopcem. Nie mogłem ani wtedy, ani wiele lat później spodziewać się, że dostąpię zaszczytu kierowania Redakcją pisma, które jak chyba żadne inne odcisnęło trwałe piętno na najnowszej historii Polski.
   W czasach, w których tak bardzo polaryzują się postawy i wartości, w których próbuje się negować nawet podstawowe wzorce, jest to ogromne zobowiązanie i odpowiedzialność. grafika Konrad Wernicki„Tygodnik Solidarność” od początku swego istnienia stał na straży wartości patriotycznych i polskiej racji stanu i chcę, żeby tak pozostało. Musi jednak o nich mówić w sposób jeszcze bardziej wyrazisty i bezkompromisowy. Blisko trzydzieści siedem lat istnienia zawdzięcza w dużej mierze ludziom Solidarności, bez których zaangażowania i poświęcenia nie byłoby możliwe jego funkcjonowanie. Dzięki nim przez te wszystkie lata pozostawał niezależny i rzetelny, nie musiał ulegać naciskom, choć często przychodziło mu płacić za to ogromną cenę.
     Wyznacznikiem misji, wartości i linii programowej „Tygodnika” jest dla mnie statut NSZZ „Solidarność”, który stanowi bardzo wyraźnie, że Związek prowadzi swoją działalność na gruncie etyki chrześcijańskiej i katolickiej nauki społecznej, wspiera kształtowanie aktywnej postawy obywatelskiej na rzecz dobra ojczyzny, a także stoi na straży godności, praw i interesów pracowniczych. Te wartości, tak bliskie mojemu sercu, będą stanowiły dla mnie fundamentalny punkt odniesienia w kształtowaniu „Tygodnika”.  www.tysol.pl/
Michał Ossowski



« powrót