aktualnościzdjęciaRada Regionalna SIPmultimedialne archiwumwładzeProgram
Wtorek, 19 czerwca 2018
Imieniny: Gerwazego, Protazego, Sylwii
Opublikowano 08-01-2018 20:48
   Jeżeli dotąd ktokolwiek miał wątpliwości "jak to z Lechem Wałęsą było", to obecnie może już takowe odrzucić w kąt. Dokumenty znalezione u Kiszczaka, gdzie m.in. były własnoręcznie podpisywane przez LW doniesienia na kolegów i opisujące ich zaangażowanie w walkę podziemną są absolutnie prawdziwe - autentyczne. Prawdziwość podpisów Wałęsy potwierdzili najlepsi biegli z Instytutu Ekspertyz Sądowych im. prof. dr. Jana Sehna w Krakowie.
   Niestety, nie ma żadnych wątpliwości pierwszy przewodniczący NSZZ Solidarność - zanim nim został - był agentem komunistycznej bezpieki i z zadziwiającą łatwością sprzedawał kolegów - przynajmniej tak jednoznacznie wynika z dokumentów.
   Ekspertyza jest dość "ciężka" do czytania, najeżona drobiazgowymi uwagami, opisami, odnośnikami, "okraszona" fachowymi terminami ale jednocześnie jest przerażająca... Instytut Pamięci Narodowej zamieścił ją w całości na swojej stronie www. Link do niej to ipn.gov.pl/pl/dla-mediow/komunikaty/45423,Opinia-Instytutu-Ekspertyz-Sadowych-im-prof-dr-Jana-Sehna-w-Krakowie-wydana-w-sl.html
hosting


« powrót