aktualnościzdjęciaRada Regionalna SIPmultimedialne archiwumwładzeOferta wycieczkiProgram Adaptacyjność sukces przedsiębiorstwa
Czwartek, 22 czerwca 2017
Imieniny: Pauliny, Sabiny, Tomasza
Opublikowano 13-06-2017 20:34
hosting
   30 maja rząd przyjął przygotowany przez resort rolnictwa projekt ustawy Państwowej Inspekcji Bezpieczeństwa Żywności. Stało się to mimo obiekcji Ministerstwa Zdrowia i zdecydowanego sprzeciwu związków zawodowych. Niewykluczone, że akcja protestacyjna rozpocznie się jeszcze w czerwcu.
   Pracownicy sanepidów właściwie już zaczęli akcje protestacyjne w związku z reformą forsowaną przez Ministerstwo Rolnictwa. Wedle niej już za niedługo za bezpieczeństwo żywności będa odpowiadać... weterynarze. Naszym zdanie (Solidarności) wszystko zmierza do likwidacji Państwowej Inspekcji Sanitarnej i zwolnienia kilku tysięcy pracowników. W wyniku reformy przygotowanej przez resort rolnictwa Państwowa Inspekcja Bezpieczeństwa Żywności ma przejąć wszystkie zadania Inspekcji Weterynaryjnej, Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa oraz Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, a także część zadań Państwowej Inspekcji Sanitarnej i Inspekcji Handlowej.
   Kontrolę bezpieczeństwa żywności, która dotąd podlegała Ministerstwu Zdrowia, przejmie resort rolnictwa. Naszym zdaniem to konflikt interesów i zagrożenie dla zdrowia publicznego.  Po wdrożeniu ustawy PIBŻ ma przejąć ok. 10 proc. pracowników Państwowej Inspekcji Sanitarnej, ale aż 30 proc. jej budżetu oraz majątku, czyli m.in. budynków i sprzętu. W skali całego kraju pracę może stracić nawet ok. 4 tys. osób!
   Po utworzeniu Państwowej Inspekcji Bezpieczeństwa Żywności sanepidy mają zajmować się głównie kontrolą suplementów diety oraz tzw. dopalaczy. Jednak jak wskazują nasi związkowcy, pozbawiona środków finansowych oraz sprzętu Państwowa Inspekcja Sanitarna nie będzie w stanie skutecznie realizować tych zadań.



« powrót