aktualnościzdjęciaRada Regionalna SIPmultimedialne archiwumwładzeOferta wycieczkiProgram Adaptacyjność sukces przedsiębiorstwa
Czwartek, 27 lipca 2017
Imieniny: Aureliusza, Natalii, Rudolfa
31. rocznica śmierci Piotra Bartoszcze
W tych dniach mija 31. rocznica śmierci Piotra Bartoszcze. Współorganizator “Solidarności Chłopskiej” i pierwszy przewodniczący NSZZ Rolników Indywidualnych “Solidarność”, dla społeczeństwa Kujaw Zachodnich stał się symbolem oporu przeciwko komunistycznej dyktaturze.
 
W latach 80. ubiegłego wieku nazwisko Bartoszcze było dobrze znane nie tylko na Kujawach. Stało się głośne zwłaszcza na początku 1981 roku, kiedy to Roman został przewodniczącym Ogólnopolskiego Komitetu Strajkowego NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”, a podczas pamiętnej sesji WRN w Bydgoszczy (19 marca) reprezentujący strajkujących rolników senior rodu – Michał znalazł się w gronie pobitych przez funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej. Jednym z członków OKS był również Piotr Bartoszcze – współorganizator struktur „Solidarności Chłopskiej” na terenie Kujaw Zachodnich i pierwszy przewodniczący NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność” w gminie Inowrocław. Młody rolnik ze wsi Sławęcin wszedł w skład komitetu strajkowego rolników, którzy 16 kwietnia 1981 roku rozpoczęli okupację siedziby ZSL w Inowrocławiu i głodówkę stanowiącą wyraz solidarności ze strajkującymi w Bydgoszczy. Piotr był także jednym z sygnatariuszy porozumienia bydgoskiego, które utorowało drogę do rejestracji NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”.

Swoją działalność kontynuował po 13 grudnia 1981 roku, kiedy to wspólnie z mieszkańcami kujawskiej wsi dostarczał żywność dla rodzin osób internowanych i aresztowanych w wyniku wprowadzenia stanu wojennego. Wziął udział w pierwszych ogólnopolskich dożynkach rolników oraz spotkaniu działaczy związkowych 5 września 1982 roku na Jasnej Górze. Dyskusja przedstawicieli zawieszonego związku dotyczyła sytuacji rolniczej „Solidarności” i zadań duszpasterstwa rolników. Po tym spotkaniu Piotr Bartoszcze wraz z innymi uczestnikami został zatrzymany przez Służbę Bezpieczeństwa i następnie przewieziony do ośrodka odosobnienia w Mielęcinie, który opuścił pod koniec listopada 1982 roku. Po zwolnieniu nie zaprzestał działalności konspiracyjnej – wspólnie z ojcem Michałem i bratem Romanem wydawał i kolportował lokalne czasopismo „Żywią i Bronią”, a także organizował duszpasterstwo rolników w Topolnie.

Piotr Bartoszcze zaginął w nocy z 7 na 8 lutego 1984 roku podczas rozwożenia wydawnictw podziemnych. Kilkanaście godzin później w kanale Smyrnia w pobliżu drogi z Radłówka do Rycerzewka został znaleziony jego samochód. 9 lutego Roman Bartoszcze odnalazł ciało brata niedaleko tego kanału, w studzience melioracyjnej na polu PGR-owskim. Uroczystości pogrzebowe odbyły się 12 lutego 1984 roku. Piotra żegnał kilkutysięczny tłum, w tym wielu działaczy chłopskich z całego kraju oraz przedstawiciele „Solidarności” z województwa bydgoskiego. Mszę żałobną w kościele Zwiastowania Najświętszej Maryi Pannie odprawił biskup Jan Michalski. Piotr Bartoszcze spoczął na cmentarzu parafii św. Józefa w Inowrocławiu.

Od początku w powszechnej opinii jego śmierć została uznana za morderstwo o charakterze politycznym. Podziemne struktury bydgoskiej „S” przygotowały specjalną kampanię informacyjną, przeciwdziałając oficjalnej propagandzie zmierzającej do wyciszenia sprawy. Działacze ze stolicy województwa rozpoczęli również własne dochodzenie, które ujawniło wiele nieprawidłowości dotyczących przebiegu i ustaleń śledztwa. Nowe okoliczności wyszły na jaw podczas procesu toruńskiego zabójców księdza Jerzego Popiełuszki. Oglądając relacje telewizyjne Roman Bartoszcze rozpoznał w Grzegorzu Piotrowskim tego funkcjonariusza SB, który pojawił się w Sławęcinie, gdy w studzience odnaleziono ciało brata. Inni działacze opozycji sugerowali, że osoby zasiadające na ławie oskarżonych o zabójstwo kapelana „Solidarności” były widziane tuż przed wypadkiem w pobliżu gospodarstwa Piotra. Nigdy jednak nie zbadano tego wątku.

„Wypadek tragiczny, niestety banalny na naszych wiejskich drogach” – tak o tragicznej śmierci Piotra Bartoszcze mówił rzecznik rządu Jerzy Urban. Inowrocławscy opozycjoniści nie zapomnieli jednak o działaczu rolniczej „Solidarności”, który dla społeczeństwa Kujaw Zachodnich stał się symbolem oporu przeciwko komunistycznej dyktaturze. W wolnej już Polsce Piotr Bartoszcze został odznaczony pośmiertnie Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

Autor: Wojciech Gonera, historyk, absolwent Wydziału Nauk Historycznych UMK; członek Polskiego Towarzystwa Historycznego. Autor artykułów poświęconych historii opozycji politycznej w Inowrocławiu w okresie Polski Ludowej. W 2012 roku wspólnie z Pauliną Zielińską zorganizował wystawę pt. „Niezależny Samorządny Związek Zawodowy »Solidarność« w Inowrocławiu 1980-1990”.
więcej »